piątek, 4 lipca 2014

marzenie

"Możesz być wcześniej - jeśli chcesz..." suszę moje długie włosy - najszybciej jak się da, robię lekki makijaż i już mnie nie ma - "mamo wrócę wieczorem" krzyczę ze schodów - i pędzę samochodem na kolejne spotkanie z Nim.

Od jakiegoś czasu - jazda samochodem sprawia mi frajdę z głośną muzyką - to przyjemność...

Po kilku dniowych ulewach - świeci piękne słońce - proponuje pojechać w nasze miejsce - punkt widokowy z ławeczką na szczycie... i tak robimy.

I spędzamy tam 3 godziny...
Kładę się na ławce i wpatruję w zupełnie bajecznie niebieskie niebo...  - kiedy On od czasu do czasu pochyla się nade mną - zasłaniając mi ten widok - myślę sobie że tak może już zostać - może zasłaniać mi niebo...

Wygłupiamy się tańcząc w rytm muzyki, śmiejąc się, przekomarzając się na wzajem...
Wtuleni oglądamy zachód słońca które niknie za horyzontem lasu, jest mi dobrze i bezpiecznie...

Siedząc na przeciwko siebie - rozmawiamy o rzeczach dla nas ważnych, o tym co boli, o tym co złości i o  tym jak byśmy chcieli żeby było.

Mam dla Niego urodzinowy prezent, koszule,  w której moim zdaniem będzie wyglądał bosko :)
Kiedy mu ją daje i kiedy dziękuje mi - całując mnie mocno i czule -  kręci mi się w głowie, a tysiące motyli tańczy w moim brzuchu... Nikt nigdy nie całował mnie w ten sposób.

Jeszcze przez godzinę siedzimy w samochodzie - jedząc czipsy pijąc piwo i rozmawiając - jak dobrzy kumple...  choć nie -  kumple nie czują takiego pożądania, nie patrzą tak na siebie i nie całują się tak intensywnie :)

"chciałabyś ze mną być - bo przecież nigdy Cię o to wprost nie zapytałem "
czy bym chciała... - marze o tym...

5 komentarzy:

  1. Marzenia się spełniają:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ten, który ostatnio przysłonił mi niebo w ten sam sposób okazał się dupkiem. nie każda bajka musi być szczęśliwa, ale za Twoją trzymam kciuki! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. trzymam kciuki... :)

    a co do poprzedniego wpisu - czasem lepiej "tu" jednak nie pisać
    autopsja ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ cudnie, uwielbiam czytac takie opowiesci, i dobrze, że to samo życie, Twoje, Wasze życie, niech trwa!

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię czytać takie posty, zawsze się uśmiecham i cieszę się, że mogłaś spędzić te wszystkie chwile. ;)

    OdpowiedzUsuń