wtorek, 18 lutego 2014

...

Piękne słońce dziś, tak wiosennie, radośnie, śmiało wystawiałam twarz do słońca spacerując po znanych leśnych ścieżkach. Towarzystwo również było wyborne, dużo śmiechu, rozmów...
I to zdanie które do tej pory dźwięczy mi w uszach "ale Ty zachowujesz się trochę nie w porządku w stosunku do M. ", a mój stosunek do M. jest bliżej nie określony... jego stosunek do mnie jest również bliżej nieokreślony...  Maile do Kanady płyną regularnie - ale to niczego nie zmienia... złudzeniu bliskości bardzo łatwo można ulec- kiedy ktoś jest daleko...

Czuje się odpowiedzialna za uczucia, współodpowiedzialna za spotkania, za zburzenie porządku codzienności komuś - z kimś innym... 
Okropnie namieszałam... wszystko jest jakiś nie takie - i zastanawiam się jakie bym chciała żeby było "takie"... Coś złego się ze mną dzieje - próbuje nad tym zapanować - i ni cholery mi nie wychodzi...
Cały czas powtarzam sobie, spokojnie, spokojnie, spokojnie - nie dobrze mi już od tego wymuszonego spokoju...
Wiesz- czuje się trochę jak zaplątana w pajęcze sieci - jak w jakimś kokonie, który nie pozwala mi swobodnie oddychać - czym mocniej próbuje to rozerwać, tym ta sieć jest bardziej elastyczna, mocniej do mnie przywiera...

Boże, chyba się przestraszyłam, przeraziłam bliskości... 



4 komentarze:

  1. Masz rację, co do możliwości złudzenia.
    Chciałabym powiedzieć Ci "zrób tak i już przestań rozważać temat, odetchnij, będzie dobrze" ale niestety tak się nie da.

    OdpowiedzUsuń
  2. "godzę się na bycie kochanką... na bycie tą drugą... "
    czy to nadal aktualne? bo jeśli tak jest, to uważasz, że faktycznie jesteś druga?

    życie się dziwnie plecie, dlatego ja nigdy nikogo nie osądzam, bo sami nie wiemy, dokąd i po co nas Los rzuci, na jakiej fali przyjdzie nam płynąć - wznoszącej czy też opadającej... byłam "tą pierwszą" - dziś wiem, że to skończył, ale też nie skończył ze swoim stylem bycia; może kiedyś i ja swoje zasady złamię, może kiedyś życie nie pozostawi mi wyboru...


    p.s. dziękuję za wsparcie :) i Ty się trzymaj :))) dobrych kierunków życzę!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie ma nic gorszego niż nie możność odnalezienia się we własnych uczuciach. Sama to znam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak to dziwnie w tym życiu bywa, że nic nie jest proste, a właśnie poplątane. Ciężko się odnaleźć i znaleźć to czego naprawdę chcemy...

    OdpowiedzUsuń